ul. Piłsudskiego 20, 34-600 Limanowa
511 091 844 biuro@lgdlimanowa.eu
lglglglglglglglglg

Rozmowa z Panią Marią Cygal – Przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Porąbce

Pani Marysiu, jest Pani niezwykle miłą, ciągle uśmiechniętą, a przede wszystkim operatywną kobietą. Cechy te z pewnością pomagają Pani w pełnieniu funkcji Przewodniczącej Koła Gospodyń Wiejskich w Porąbce. Czy może nam Pani opowiedzieć o swoich obowiązkach związanych z pełnieniem tej funkcji?

Jako Przewodnicząca KGW Porąbka reprezentuję Nasze Koło uczestnicząc w różnego rodzaju spotkaniach, wydarzeniach. Organizuję warsztaty zarówno dla dzieci, jak i kobiet z KGW, aby chętnie integrowały się wewnątrz- i międzypokoleniowo. Ponadto Nasze Koło organizuje cotygodniowe spotkania, na których planujemy co będziemy robić w najbliższym czasie, w jakie inicjatywy możemy się zaangażować, np. Dzień Kobiet, Dzień Seniora, czy też pomoc w organizacji Mszy Świętej przy pomniku pomordowanych podczas Pacyfikacji czterokrotnej Porąbki w 1944 roku. Organizuję także występy z dziećmi czy młodzieżą oraz szyję stroje na różnego rodzaju przedstawienia, czy też Jasełka.

Co roku robię także wieniec na Święto Matki Boskiej Zielnej oraz przystrajam kościół. Na różnego typu imprezy okolicznościowe, np. Prymicje czy przyjazd księdza biskupa do naszego Sanktuarium razem z Panią Marią Markiewicz - wieloletnią Przewodniczącą KGW Porąbka przygotowujemy delegacje dzieci i młodzieży. Staramy się, żeby wszystko działało sprawnie i bez zbędnego zamieszania. Prowadzę również kronikę Koła, w której opisuję wszystkie sytuacje, wydarzenia dotyczące Naszego Koła, wklejam zdjęcia oraz proszę o wpisy osób nas odwiedzających lub z nami współpracujących. Wraz z Paniami z KGW zbieramy różne rzeczy - starocie do naszej małej Izby Regionalnej. Cenimy sobie niezwykle naszą kulturę, tradycję i regionalizm.

Czy Pani zdaniem regionalizm jest istotną rzeczą w dzisiejszych czasach?

Uważam, że kultywowanie regionalizmu w dzisiejszych czasach jest niezwykle ważne, ale nie łatwe. To do Kół Gospodyń Wiejskich oraz osób starszych należy obowiązek przekazywania tradycji, zwyczajów młodszym pokoleniom. Regionalizm kształtuje też poniekąd naszą osobowość, podejście do dawnych obrzędów, strojów, muzyki czy kultury. Warto pochylić się dłużej nad istotą regionalizmu i starać się nieustannie kultywować go w swoich Małych Ojczyznach pomimo wielu przeciwności losu i wielu obowiązków dnia codziennego.

Kobiety z KGW nie są już kojarzone jako Panie zajmujące się typowo gotowaniem czy sprzątaniem. To kobiety kojarzone z zaradnością, przedsiębiorczością, czy mądrością, którą chcą się dzielić z innymi. Co chciałaby Pani zmienić w dotychczasowym funkcjonowaniu KGW? Czy ma Pani jakieś nowe pomysły w angażowanie się w rozwój regionalizmu?

Dziś to nie gotowanie czy sprzątanie, a kurs komputerowy jest tym, czego poszukują i potrzebują współczesne gospodynie. Nasze Koło organizuje dla swych członkiń Dzień Kobiet oraz w styczniu coroczne spotkanie dla Seniorów z miejscowości Porąbka. Co tydzień odbywają się także spotkania Członkiń KGW. Widzę zapał i chęć do działania wśród moich koleżanek w KGW oraz zainteresowanie młodych dziewczyn działalnością Koła Gospodyń Wiejskich. Pomysły w angażowanie się w rozwój regionalizmu są, ale z przykrością muszę stwierdzić, że niestety nie posiadamy odpowiednich warunków lokalowych, aby coś więcej móc robić.
 

Pani Marysiu, proszę podzielić się z naszymi czytelnikami największymi sukcesami jakie osiągnęło do tej pory Koło Gospodyń Wiejskich w Porąbce.

Nasze Koło Gospodyń Wiejskich istnieje od 1969 roku. Poprzednia Przewodnicząca Koła Pani Maria Markiewicz pełniła tę funkcję przez 33 lata, od 14 lat to ja przejęłam po Pani Markiewicz pałeczkę i tak jest do dnia dzisiejszego. Przez te 49 lat wiele się zmieniło i wiele się działo. Nasze Koło brało udział w wielu Przeglądach Kolędniczych, w Powiatowych Przeglądach Kół Gospodyń, w Konkursach Wieńców Dożynkowych, występowałyśmy podczas Dnia Nauczyciela, na Jubileuszach Par Małżeńskich, witałyśmy Księży Prymicjantów, tradycyjne uczestniczyłyśmy w obrzędach kościelnych na 15 sierpnia, czyli Święta Matki Boskiej Zielnej. Pokazywałyśmy także obrzęd przędzenia lnu na Limanowskiej Słazie, na krakowskim rynku, w Domu Pomocy Społecznej w Sowlinach, osobom niepełnosprawnym, które u nas gościły w Szkole Specjalnej w Dobrej itp. Występujemy prawie co roku z swoimi gawędami na Limanowskiej Słazie, czyli jednym z najważniejszych wydarzeń folklorystycznych w naszym regionie, które trwa nieprzerwanie od 44 lat i przyciąga tłumy entuzjastów kultury ludowej. Występujemy również w Bukowinie Tatrzańskiej. Wychodzi nam to z powodzeniem, czego dowodem są liczne dyplomy, wyróżnienia i nagrody. W tym roku również otrzymałyśmy wyróżnienie w konkursie na „Najpiękniejszy bukiet z polnych kwiatów i ziół” organizowany prze Lokalną Grupę Działania w Limanowej

Mamy małe muzeum w byłym budynku szkoły mieszczącym się w Porąbce. Znajdują się tam rekwizyty do przędzenia lnu, wełny np. kołowrotki, wrzeciona, motowidła, różnego rodzaju naczynia itd. Prowadzimy także kronikę, która upamiętnia każde wydarzenie z życia naszego KGW.

Na zakończenie chcielibyśmy zapytać czy Pani zdaniem wszyscy Ci, którzy zajmują się kultywowaniem tradycji regionu, czyli: KGW, Zespoły Regionalne, Twórcy Ludowi są wystarczająco zauważani i doceniani przez mieszkańców regionu, jak i przez lokalne samorządy?

Powiem szczerze, że z zauważaniem bywa różnie... Osobiście myślę, że samorządy powinny zwrócić większą uwagę na tych, którzy z wielkim poświęceniem, zaangażowaniem i zapałem poświęcają się kultywowaniu lokalnej tradycji i kultury.

Chciałabym wraz z Paniami z KGW mieć możliwość, aby częściej kultywować obrzędy, czy lokalne zwyczaje. Jest to jednak niezwykle trudne w obecnych czasach, a szkoda…

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

Ważne instytucje

lglglglg
ue
„Europejski Fundusz Rolny na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”.